Co się dzieje, kiedy przedstawiciele ośmiu krakowskich uczelni spotykają się na cały weekend pod Tatrami? Rozmowy o klubach trwają długo po zakończeniu zajęć, a przy okazji można się przekonać, że inni mierzą się z podobnymi wyzwaniami. Tak było podczas szkolenia środowiskowego AZS Kraków, które odbyło się od 2 do 4 października w Poroninie. Wzięło w nim udział ponad 30 osób z ośmiu klubów uczelnianych oraz zaproszeni goście.
Program obejmował zarówno podstawy działalności AZS, jak i tematy przydatne w codziennej pracy klubów. Była mowa o funkcjonowaniu organizacji, jej projektach oraz rozgrywkach: Akademickich Mistrzostwach Małopolski, Akademickich Mistrzostwach Polski i Lidze Akademickiej. Uczestnicy mogli uzupełnić wiedzę, przypomnieć sobie najważniejsze zasady i wyjaśnić wątpliwości.
Nie zabrakło zajęć o budowaniu. Uczestnicy przyglądali się swoim mocnym stronom i różnym stylom działania, zastanawiając się, jak przekładają się one na współpracę w klubie.
Osobną część szkolenia poświęcono wizerunkowi i promocji AZS, w tym zasadom korzystania z Księgi Znaku. Podczas zajęć o mediach społecznościowych rozmawiano o tym, co publikować, jak pokazywać działalność sekcji i jak zachęcać studentów do udziału w klubowych inicjatywach.
Ostatni panel był okazją do podsumowania szkolenia i wspólnego wypracowania pomysłów na przyszłość. Podczas rozmów pojawiły się propozycje, które mogą stać się punktem wyjścia do kolejnych inicjatyw w środowisku AZS Kraków.
Zajęcia poprowadzili: Edyta Wiencek, Krzysztof Pszczółka, Julia Sproch, Aleksandra Leszczyńska i Wojciech Żywolt. W szkoleniu uczestniczyli także przedstawiciele władz AZS Kraków i Zarządu Głównego AZS. Gośćmi byli Michał Spieszny, prezes AZS Kraków, oraz Paweł Potoczek, wiceprezes AZS Kraków.
Ważną częścią weekendu były także spotkania poza salą szkoleniową. W malowniczym otoczeniu Poronina uczestnicy mieli czas, by lepiej się poznać, wymienić doświadczenia i nawiązać kontakty z przedstawicielami innych klubów. Na co dzień spotykają się głównie przy okazji zawodów, dlatego wspólny weekend pozwolił porozmawiać także o sprawach, na które zwykle brakuje czasu.
Wyjazd został dofinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
fot. Magdalena Krzyszkowska























